200 numer issuu

Download 200 numer issuu

Post on 26-Jun-2015

45 views

Category:

Documents

0 download

Embed Size (px)

DESCRIPTION

Numer jubileuszowy Res Publiki Nowej

TRANSCRIPT

Jan Lebenstein

nr 10/2010, lato 2010 200/ rok XXIII, ISSN: 1230-2155 Cena 20 z (VAT 0%)

Nr indeksu: 375500 Nakad 2800 egz.

Dr ren mat t, Jaspers, Judt, Kapucisk i, K ra ll, K rl, Lowentha l, opieska, Miosz, N o r a , N o w o s i e l s k i , Ta r k o w s k i , We i l

6 8 14 18 26

I pisma maj swoje ycie Marcin Bba Inny kraj Marcin Krl Doktorat Hanna Krall Gdyby to mona byo powiedzie Czesaw Miosz Trzy lata wolnoci w gminie Zatory Barbara opieska

34 36 56 79

Sowo o artycie Katarzyna Kazimierowska Z Andriejem Tarkowskim rozmawiaj Jerzy Illg, Leonard Neuger Sztuka nie boi si propagandy Z Jerzym Nowosielskim rozmawia Krystyna Czerni Reporta i trwanie Z Ryszardem Kapuciskim rozmawia Wojciech Grecki

90 92 98

Szanta Platona Marcin Bba Stawanie si czowiekiem dziki polityce Karl Jaspers Iliada, czyli poemat o sile Simone Weil

114 mier Sokratesa Friedrich Drrenmatt

122 Pami i historia Magdalena Maliska 124 Dramat pamici Rozmowa w redakcji RP z udziaem Pawa Hertza, Krystyny Kersten, Zygmunta Kubiaka, Zdzisawa Najdera. Redakcj reprezentowali: Piotr Koczowski, Marcin Krl i Marek Zaleski 134 Czas pamici Pierre Nora 142 Przeszo to obcy kraj David Lowenthal 152 Przeszo to inny kraj Tony Judt

Lebenstein160 Piecz Erosa i

anatosa Micha Fropp

I pisma maj swoje ycieMARCIN BBA ywot Res Publiki rozpocz si w 1979 roku na seminarium prowadzonym przez prof. Jerzego Jedlickiego. W czasach zniewolenia przez system komunistyczny ludzie wok niej zgromadzeni odnaleli miejsce, w ktrym mogli poczu si wolni. I bya to sfera mylenia pojmowana jako duchowy i demokratyczny parlament, wsplnota dla wszystkich, ktrym zaleao na ksztacie przyszej, niepodlegej Polski, niezalenie od ich pogldw politycznych, przynalenoci organizacyjnej czy przekona religijnych. Pierwszy zesp Res Publiki Wiktor Duski, Damian Kalbarczyk, Wojciech Karpiski, Pawe Koczowski, Marcin Krl, Tomasz ubieski, Pawe piewak i Barbara Toruczyk przedmiotem swojego namysu uczynili polityk, stawiajc jednak wyran granic midzy myleniem politycznym czy myleniem o polityce a jej czynnym uprawianiem. Dystans, oderwanie od biecej dziaalnoci pozwoliy im na rozwaanie miejsca i wartoci polskiej kultury i tradycji czy analizowanie Europy jako wsplnoty wartoci i przekona wyrosych na gruncie chrzecijastwa, wiary w indy widualn wolno. Redaktorzy pierwszego wcielenia pisma z niechci patrzyli na racjonalizm i pragmatyzm, ktry ze sfery publicznej wyklucza wartoci i namitnoci, a polityczno traktuje jako domen rozwiza urzdniczych i biurokratycznych. Traktowali to jako bd mylenia prowadzcy do przekonania, e rzeczy wisto polityczna moe zosta w peni poddana kontroli czowieka, by dowolnie przez niego ksztatowana. Owo zaoenie ley u podstaw wszelkiej myli utopijnej, ktra rozumiana jako projekt polityczny jest niebezpieczna dla wsplnot ludzkich. Mylenie utopijne, radykalnie racjonalistyczne i pragmatyczne projekty to przykady ucieczki od mylenia, posugiwania si prostymi i niestawiajcymi wyzwa ludzkiemu umysowi protezami. Ich lustrzanym odbiciem jest tradycjonalizm, zwrcenie si w stron przeszoci i poszukiwanie rozwiza politycznych w minionych czasach. W 1987 roku, kiedy ukaza si pierwszy, legalny numer Res Publiki, jego redaktorzy zobowizali si do szerokiego, rzetelnego mylenia, do zachowania rwnowagi midzy dziedzictwem historii a tym, co nowe. Prbowali zaszczepi umysow tolerancj, odtworzy

6

7

ycie intelektualne, odsania rzeczowo i obiektywnie wszelkie mitologizacje i zafaszowania. Dlatego powicajc historii i tradycji du uwag, doszli do wniosku, e polskie mylenie uksztatowane przez walk o niepodlego i sprzeciw wobec komunistycznego systemu jest nieadekwatne do nadchodzcych wyzwa. Marcin Krl okrela tradycjonalizm jako rodzaj dobrodusznoci, powodujcej parali umysu czy te jego krytycznych zdolnoci, niszczcy otwarto i odwag mylenia. Wsptwrcy Res Publiki pragnli stworzy jzyk opisu rzeczywistoci, ktry nie bdzie kopi rozwiza Europy Zachodniej z jednej ani przeniesieniem dawnych pomysw z drugiej strony. Jzyk, ktry uchwyci i pomoe rozsupa problemy polskiego spoeczestwa czasw przemian, nie bdzie ucieka od rzeczywistoci z jej wielowymiarowoci, nie bdzie podpiera si ideologicznymi systemami. Sposb opisu wiata, ktry bdzie jednoczenie czerpa z myli liberalnej, konserwatywnej oraz socjalistycznej i podchodzi do nich sceptycznie, ocenia ich przydatno dla stworzenia polskiej sfery publicznej, a nie traktowa jako rezerwuaru gotowych rozwiza. Jednym zdaniem: esej Leszka Koakowskiego Jak by konserwatywno-liberalnym socjalist? sta si mottem Res Publiki.

Jest jeszcze jedna istotna cecha mylenia rodowiska Res Publiki zawsze by blisko rzeczywistoci, nie obraa si na ni, nie zamyka w akademicko-moralizatorskiej twierdzy, ale prbowa j zrozumie i w miar wasnych moliwoci i predyspozycji udoskonala. Specyczny i ograniczony realizm, odrzucenie skrajnych rozwiza, odpowiedzialno za dziaanie i mylenie oznaczay rehabilitacj polityki. Res Publica bya jak uj to Andrzej Friszke laboratorium mylenia o polityce. To dziedzictwo i wyzwanie twrcw podziemnej i pierwszej legalnej Res Publiki zostaje podjte przez kolejne, nieustannie zmieniajce si redakcje i wydawcw. W zeszym roku pismo obchodzio trzydziest rocznic powstania, ten numer jest dwusetnym, wic to najlepsza okazja, eby przypomnie niezwykle rzadko spotykany w polskiej sferze publicznej sposb mylenia. Si rzeczy wybr ograniczony zosta do czterech obszarw tematycznych: krtkich szkicw o Polsce, rozmw o kulturze i twrczoci, tekstw o pamici i historii jako sposobach radzenia sobie z przeszoci oraz o granicznych momentach mylenia politycznego.Marcin Bba(1979), historyk idei. Czonek redakcji Res Publiki. Redaktor prowadzcy 200. wydanie Res Publiki.

InnykrajKto sdzi, e nic si nie zmienia, komu bliski jest pogld, e nic si nie stao, kto nie myli, nie widzi, nie czuje, i yje w zmienionym kraju, w innym kraju niech nie czyta. Jak ja sam si czuj w tym innym kraju? I gorzej i lepiej. Gorzej, bo nie nawykem do tego, e jestem sam. Ani misja, ani ideologia, ani duga nocna rozmowa nie dostarcz mi ju nadrzeczywistego poczucia duchowo-umysowej wsplnoty. Rano siadam do maszyny lub id do biblioteki, czyli do pracy, jak wszyscy. Nikomu nie bd przewodzi. Nikt nie czeka na nasze wyroby, tak jak si czekao na nastpny odcinek Ogniem i mieczem. Czuj si dziwnie take dlatego, e spotykam ludzi, z ktrymi umysowo i obyczajowo mao mnie czy, a ktrzy wiedz o rzeczywistoci tyle samo, co ja. Ktrzy maj duo wicej ode mnie pienidzy i te chodz do kocioa. Jestem rwny wrd rwnych o rwnie ograniczonych moliwociach, yj, wchodz w kompromisy, czasem zapacz na mszy narodowej, ale kiedy poczuj si zagroony przez nadmiar wizi narodowej, uciekam gdzie pieprz ronie. Czuj si te lepiej, bo po raz pierwszy od dawna mam niepozbawion podstaw nadziej na to, e moje, nasze wyroby tra nie pod strzech (na to nigdy nie miaem nadziei), lecz do normalnego, brzydkiego domu polskiego, w ktrym coraz czciej ksiki zastpuj w kredensie krysztay, w ktrym czsto mwi si o sprawach publicznych, podobnie8

DoktoratNajpierw zwolniono kierownika mojej pracowni. By czowiekiem niemodym, przey wojn, jego ojciec zgin w getcie w odzi. Kiedy zacza si nagonka, przyszed do naszego pokoju i przysiad na biurku: Na razie zwalniaj, potem zrobi szopy... Nie wiedziaam, co to szopy, okazao si, e to byy warsztaty w getcie, dla ydw. Pomylaam, e artuje i e jest to mimo wszystko niestosowny art, ale nastpnego dnia przyszed znowu. Szopy bd tylko dla zdrowych. A co ze starcami i chorymi? Psychiatra powiedzia jego onie, e powinni wyjecha natychmiast. To jest uk Triumfalny... To on... To prezydent Mitterrand przypina mu Legi Honorow... A to jest telefon od niego. Zadzwoni kiedy z Parya co przysa. Popatrzyam na rozwalon przez dzieci suchawk i powiedziaam: telefon. Zapyta jakiego koloru? Zdziwiam si, e mona sobie wybiera kolor aparatu telefonicznego. Ciemnoniebieski powiedziaam. I prosz... Kiedy wyrzucono kierownika, dyrektor instytutu owiadczy, e moe si to le odbi na caej pracowni, jako nastpnego wic wyrzucono dyrektora.14

Po zwolnieniu dyrektora stao si ju jasne, e z naszego instytutu mona wyrzuci kadego. By to instytut resortowy, z dobr opini wrd fachowcw u nas i na wiecie, o duym znaczeniu dla gospodarki. Nowym jego szefem zosta profesor, starszy pan, absolwent Sorbony i uniwersytetu w Petersburgu, chodzcy szarm i europejska kultura. Czego si ba, nie mam pojcia. Mia spory dorobek naukowy, wykada na zagranicznych uczelniach, zblia si do emerytury i uprzedza yczenia wadz, nim jeszcze zdyy je wypowiedzie. Moe ba si, e mu paszportu na t zagranic nie bd dawali? Na tych wyjazdach zaleao mu najbardziej; nie dla pienidzy nawet, tylko eby nie sta si prowincj. Nowy dyrektor, na polecenie wadz, kolejno zwalnia z pracy naszych kolegw ydw. Jeden z nich opowiada mi, e jego kierownik, widzc go z daleka na korytarzu, wpada w pierwsze lepsze drzwi, byle si nie przywita. Kiedy w popochu wpad do ubikacji. Kolega poszed tam za nim kierownik sta przy pisuarze w zapitych spodniach. Panie docencie zacz kolega, ale docent wbieg do kabiny i zatrzasn za sob drzwi.

Gdyby to mona byo powiedzie...

19

Przeczy, wierzy i cakowicie wtpi jest tym dla czowieka, czym bieg dla konia (Pascal) Gdyby to mona byo powiedzie: jestem chrzecijaninem, a moje chrzecijastwo jest takie i takie. S na pewno ludzie, ktrzy tak powiedzie mog, ale nie kademu jest to dane. Sia wyzucia, sia wydziedziczenia jest tak dua, e sam jzyk zakrela granic. W mrocznym wiecie, gdzie drog zgubili bogowie (Roethke) jedynie dostpna zdaje si droga zaprzecze, via negativa. Sama trudno nazwania siebie chrzecijaninem zasuguje na to, eby si nad ni zastanowi. Ale ta trudno jest nieco inna w kadym z odrbnych wyzna, bo mwic o chrzecijastwie w ogle, zapominaoby si o wielu wiekach historii i o naszej przynalenoci do pewnej, lepiej czy gorzej zachowanej tradycji. W moim wypadku chod