â€‍nowy obywatelâ€‌ 13(64) lato 2014 - zajawka

Download â€‍Nowy Obywatelâ€‌ 13(64) Lato 2014 - zajawka

Post on 01-Apr-2016

224 views

Category:

Documents

4 download

Embed Size (px)

DESCRIPTION

 

TRANSCRIPT

  • do numeru broszura AndrzejA StrugA

    Wiekopomny dzie 6SierpniA 1914

    USA

    nr 13 (64)lato 2014

    cena 15 z(w tym 5% vat)

  • Prace nad tekstami do niniejszego numeru ko-czylimy wpoowie czerwca. Wtedy to wybucha kolejna wostatnich latach afera wstylu ju dobrze znanym: kto nagra wywody kogo wanego iudo-stpni mediom. Tym razem nagranie dotyczyo osb ze szczytw wadzy izawierao m.in. wypowied ministra spraw wewntrznych, e Pastwo polskie istnieje teoretycznie, praktycznie nie istnieje. Trudno oopini bardziej miarodajn chyba tylko masarz rozprawiajcy ozawartoci kiebasy byby rwnie wiarygodny.

    Nie posiadamy takiej wiedzy jak minister. Nie go-nimy za aferami isensacjami jak due media. Wrcz przeciwnie zwykle unikamy mylenia wka-tegoriach aferalnych, bo ono tyle przyblia, co oddala od zrozumienia rzeczywistoci. Nie ma nic bardziej zudnego ni wiara wto, e gdyby wszdzie dokoa byli ludzie o czystych rkach, a kombi-natorzy zaludniali wizienia, to nastaby raj. Nie nastaby. Wiedz otym marksici iwiedz katolicy. Upodstaw za ley nie jednostkowe oszustwo czy kamstwo, nawet nie zbiorowa zorganizowana prze-stpczo czy klika zmwionych kombinatorw. Ley unich to, co myliciel zTrewiru analizowa jako ukad stosunkw spoeczno-gospodarczych, aco Jan Pawe II nazywa strukturami grzechu.

    Jest wnagranej wypowiedzi ministra jednak co wartego uwagi. Tym czym jest wskazanie na lokalne turbodoadowanie procesw globalnych iuwarun-kowa systemowych. yjemy wwiecie dalekim od ideau, ale na gruncie tego samego zestawu instytu-cji, rozwiza czy idei mona dziaa lepiej lub gorzej. WPolsce pki co dziaamy bardzo le. Niesprawie-dliwy porzdek nie zniknie, gdy wadz obejm lu-dzie oczystych rkach. Na pewno jednak lepiej y wkraju, wktrym na kadym kroku nie trzeba da-wa apwek, policja sprawnie apie zodziei, prawo jest jasne iwdraane wycie bez wyjtkw, kwestie merytoryczne s waniejsze ni znajomoci, wadza cho troch ma na uwadze interes ogu itd. Jednym sowem: wpastwie, ktre dziaa. Czy nasze dziaa?

    Niniejszy numer Nowego Obywatela mgby na okadce eksponowa sowa ministra nagrane bez jego wiedzy izgody. Te wanie, ktre warto powtrzy: Pastwo polskie istnieje teoretycznie, praktycznie nie istnieje. Mwi otym cz tekstw. Jeden znajlep-szych wPolsce fachowcw ds. podatkw opowiada nam, e polski system fiskalny wzasadzie nie istnieje jako co, co suy pastwu iobywatelom, aurzd-nikom brakuje choby elementarnej troski odobro wsplne. W innej rozmowie znawca rodowiska lekarskiego przekonuje, e ten szczeglny zawd, uprawiany gwnie za publiczne pienidze, stanowi rezerwuar korupcji, egoizmu ibraku zainteresowania potrzebami pacjentw-patnikw. Jeden zartykuw szeroko opisuje proceder zapaci prowincji wycofy-wanie si pastwa iinstytucji zpodstawowych usug iform odpowiedzialnoci na ogromnych obszarach kraju. Inny ztekstw opowiada oosobach pitnu-jcych nieprawidowoci iamanie prawa wswoich miejscach pracy (wtym winstytucjach publicznych), lecz pozbawionych jakiegokolwiek wsparcia, awrcz wpdzanych wkopoty. Kolejny artyku to historycz-na analiza, pokazujca, e korzenie lekcewaenia pastwa idobra publicznego sigaj kilka wiekw wstecz, do szlacheckiej IRzeczypospolitej.

    Czytajc to wszystko, nie sposb nie zgodzi si zministrem, cho nie mamy za grosz sympatii wobec niego ijego ugrupowania. Potrzeba nam zmian wiel-kich isystemowych ale take zmian mniejszych, przywracajcych kontrol nad pastwem iinstytu-cjami, pozwalajcych uwierzy, e moliwe jest tutaj co wicej ni tylko rozbijanie sobie gowy omur in-dolencji, obojtnoci, bylejakoci, ukadw, szwindli, zblatowania, kombinacji itp. Chcemy pastwa, nie atrapy, bo dopiero wtedy bdzie mona uczyni to pastwo lepszym. Atrap mona jedynie wyrzuci na mietnik lub uciec jak najdalej od niej.

    To oczywicie nie wszystko wbiecym numerze, gdy jak zwykle przygotowalimy take sporo ma-teriaw ogbszych, strukturalnych przyczynach problemw Polski iwiata.

    EDYTORIAL

    Polska, czyli atrapa

    Remigiusz Okraska

    1

  • 7 Podatkowa republika bananowaROzMOWA zdR. hAb. WITOLdeM MOdzeLeWsKIM

    19 Raport ze znikajcego pastwaKAROL TRAMMeR

    zmapy Polski wostatnich latach znikny setki szk, placwek pocztowych czy posterunkw poli-cji. Cicia przeprowadzane przez kolejne instytucje wimi obniania kosztw dotykaj przede wszyst-kim Polsk powiatow.

    28 Lekarzu, lecz si samROzMOWA zdR. N. Med. GRzeGORzeM LUbOIsKIM

    36 NieobojtnibARTOsz OszCzePALsKI

    Cho ryzykuj zwolnieniem zpracy inaraaj si na szykany, to polskie prawo wniewystarczajcy sposb chroni takie osoby. Mowa otzw. sygnali-stach osobach, ktre decyduj si na naganianie nieprawidowoci wmiejscach swego zatrudnienia.

    44 Olepsz reprezentacj PolskiMIChA sObCzyK

    54 Jednomandatowe problemy wyborczeMATeUsz bATeLT

    Jeli wierzy ordownikom jednomandatowych okrgw wyborczych, chc oni poprawi jako pol-skiej demokracji m.in. poprzez odpartyjnienie sce-ny politycznej. zanim jednak damy si porwa ich wizji, zastanwmy si, czy proponowany przez nich rodek jest rzeczywicie adekwatny dla tak zdefinio-wanego celu. Istniej bowiem obawy, e w polskich warunkach na wprowadzeniu jednomandatowych okrgw wyborczych zyskaliby jedynie ci, ktrych Pawe Kukiz i spka od wadzy chc odsun.

    60 Rok nieatwy do ocenyRAfA bAKALARCzyK

    Rok Rodziny, ogoszony w2013r. przez polski rzd, przynis sporo praktycznych zmian, poczynajc od urlopw rodzicielskich, akoczc na przygotowaniu programu Mieszkanie dla modych. Pojawio si wiele zapowiedzi iprojektw, ale take zaniecha ibdw. Jaki zatem obraz wyania si zrzdowych poczyna? Co wadza przedstawiajc w czas jako pasmo sukcesw na niwie rodzinnej pomina? Co warto rozway inaprawi wprzyszoci?

    spIs TREcI

    wywiad

    wywiad

    b Gustavo devito, flickr.com/photos/devitogustavo/8208199189

    38

    Czy zaley nam na bliskich wiziach reprezentantw z elektoratem? Chcemy odda pen gam pogldw politycznych spoeczestwa, czy raczej uatwi prac rzdu? dyskusj o reformie prawa wyborczego nalea-oby zacz od odpowiedzi na pytanie, jakiego modelu demokracji chcemy. Niestety, ju kilka lat po rozpocz-ciu transformacji przestalimy je sobie zadawa.

    Kiedy spotykam koleg itumacz mu, e jeli nie przestanie wymusza pienidzy od pacjentw to le skoczy, wodpowiedzi sysz miech: Wszyscy wiedz, ale nikt mi nic nie zrobi. To pokazuje, e ztrosk oetos rodowiskowy jest strasznie marnie. Nikt zsamorzdu lekarskiego nie przyjdzie do niego inie powie, e jeeli natychmiast si nie opami-ta, zostanie napitnowany oraz postawiony przed Rzecznikiem Odpowiedzialnoci zawodowej.

    Przywileje podatkowe, czyli prawo do legalnego nie-pacenia podatkw, s czym bardzo atwo dostp-nym. Klasa polityczna otym dobrze wie iwie rwnie, e tolerowaniu tego stanu rzeczy zawdzicza swoj pozycj ibezpieczestwo. Aniepaccy podatkw establishment czuje si cakowicie bezkarny przywi-leje zdoby zatwoci inie wydaj mu si one wjaki-kolwiek sposb zagroone. Jeeli ta uprzywilejowana klasa gaworzy dzi otym, e nasze wybitnie niefiskal-ne pastwo jest bardzo fiskalne, e musimy obnia podatki, koszty pracy ico tam jeszcze, jeli co gorsza znajduj si ludzie, ktrzy wto wierz, to znaczy, e po prostu zgupielimy jako zbiorowo.

    28

    7

    44

    bn

    MIT

    -Lib

    rari

    es, fl

    ickr

    .com

    /pho

    tos/

    mit-

    libra

    ries

    /344

    2234

    744

    ba William Murphy, flickr.com/photos/infomatique/5480230317

    2

    NOWY BYWATEL NR 13 (64) LATO 2014

  • 71 yjmy duej, ale lepiejROzMOWA zdR. PIOTReM szUKALsKIM

    yjemy duej is ztym rne zmartwienia. Niestety, polityki publiczne zduym opnie-niem reaguj na szybkie zmiany. wietnie to wida na przykadzie opieki zdrowotnej. Wcigu ostatnich dwudziestu kilku lat liczba urodze wnaszym kraju zmniejszya si ookoo 40 proc., natomiast stale przybywao seniorw. Co jed-nak zaczyna si dzia. do decydentw dotaro wreszcie moe nie tyle to, e spoeczestwo si starzeje, lecz e starzej si wyborcy.

    79 Zielone dobro wsplneJOANNA JURKIeWICz, PRzeMysAW WeWIR

    Kapusta ipomidory na skwerach, pietruszka wosiedlowych zielecach, truskawki midzy blokami, awdonicach na balkonach iwskrzyn-kach zwisajcych zparapetw zioa taka wizja miasta jest coraz bardziej popularna weuropie, gdzie prnie rozwija si ogrodnictwo miej-skie. Wisienk na torcie tego przedsiwzicia s dziaki, bardzo modne nawet wbogatych krajach niezwyk popularnoci ciesz si np.wszwajcarii. Niestety polskie ogrdki dziakowe nie mog liczy na podobne uznanie itraktowanie przez decydentw, media icz opinii publicznej.

    86 Cyfrowy tum wychodzi na ulicMARCIN GIezAK, bARTOsz fILIP MALINOWsKI

    Rewolucji nie zobaczymy wtelewizji po-wiedzia Gore Vidal. zapewne mia racj, cho dzi moemy zdu doz pewnoci doda: bo zobaczymy j na youTubie. Cyfrowy tum wyrasta na wielki zbiorowy podmiot krajowej imidzynarodowej polityki. Trudno byoby sobie wyobrazi Reformacj bez wynalezienia druku czy Rewolucj francusk bez owiecenio-wej Republiki Uczonych. Podobnie trudne do wyjanienia byyby opisane poniej przykady wielkich zryww spoeczno-politycznych, gdyby pozbawi je wtku cyfrowej mobilizacji, uzy-skanej dziki kluczowemu medium, jakim dla pokolenia y sta si Internet.

    92 Grabie ziemi wxxiwieku akumulacja poprzez wywaszczeniafRed MAGdOff

    Grabie ziemi prowadzona przez ponadna-rodowe korporacje albo prywatne firmy in-westycyjne, pastwowe fundusze majtkowe zbliskiego Wschodu ipastwa, takie jak Chiny czy Indie bya wostatnich latach gorcym tematem dla wiatowych mediw. Aby ludzko miaa zagwarantowany dostp do poywienia odpowiedniej jakoci iwilociach potrzebnych do ycia na przyzwoitym poziomie, grabie zie-mi irozwj duych, wysoce zmechanizowanych

    fabryk produkujcych ywno musz zosta zatrzymane.

    104 Pozostawione same sobiedebbIe NAThAN

    W2004 r., podczas Krajowej Konwencji Partii Republikaskiej, prezydent George W. bush, przechodzc nagle na hiszpaski, zteksaskim akcentem tumaczy No Child Left behind jako No dejaremos a